• Wpisów: 1542
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 06:57
  • Licznik odwiedzin: 2 748 042 / 3674 dni
 
darkmoon
 
520.jpg


Odkąd zobaczyłam bransoletki Lilou zakochałam się w nich bez pamięci. Bardzo spodobał mi się ten prosty pomysł - sznureczek z przyczepioną zawieszką na której możemy wygrawerować coś ważnego dla nas...

Właśnie taka bransoletkę dostałam od swojego męża na pierwszą rocznicę ślubu. Tak właśnie wyglądała gdy ją dostałam
IMG_0829.JPG


IMG_0834.JPG


A tak wygląda po pół roku jej noszenia. Jest cała porysowana, akurat ten fakt mogę zrozumieć przy praktycznie noszeniu jej non stop. Złota warstwa w niektórych miejscach całkowicie się starła, także wygląda to jak przyczepiony kawałek blaszki do wyblakłego sznureczka...

Szczerze jestem mocno zawiedziona, iż ta zawieszka tak szybko straciła swój ładny wygląd. Oczywiście bransoletka do kąpania była zdejmowana z ręki, starałam się jej nie narażać na działanie wody, co mogłoby się przyczynić do takiego stanu. Widziałam bransoletki innych osób, które tak samo jak ja praktycznie się z nimi nie rozstawały i nie zauważyłam, aby coś takiego działo sie tak jak u mnie.

IMG_6133.JPG


IMG_6134.JPG


IMG_6141.JPG


Więc podsumowując, gdybym miała dostać drugi raz taki prezent, lub kupić sobie taką bransoletkę samodzielnie grubo bym się na tym zakupem zastanowiła...


*EDIT.*
Bransoletki zanieść do salonu nie mogę, ponieważ najbliższy salon mam 130km od miejsca mojego zamieszkania.

Napisałam maila z zapytaniem jak można reklamować bransoletkę i praktycznie od razu dostałam odpowiedź abym wysłała ją do siedziby w Warszawie i oni wtedy zadecydują czy rozpatrzą reklamację.

Jutro wyśle bransoletkę, także spodziewajcie się że c.d.n ;)

A przy wyborze bransoletki lepiej decydujcie się na srebrne, które są o wiele trwalsze :)

Nie możesz dodać komentarza.

  Wpis cytują: Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  • awatar
     
     
    horny
    N8gBi2 http://www.QS3PE5ZGdxC9IoVKTAPT2DBYpPkMKqfz.com
     
  • awatar
     
     
    gość
    KIT, zdecydowanie! Badziew, badziew i jeszcze raz badziew. Zależało mi bardzo aby bransoletka wyglądała reprezentatywnie, zamówiłam ja właśnie z okazja zbliżającego sie dnia Mamy i jestem poirytowana i zażenowana jej wyglądem i jakością jej wykonania. Koszty jej wykonania to maxymalnie 10zł a ja zaplaciłąm 200zł perełki wyglądają na uzywane są porysowane i naprawde wstyd mi dac ją teraz Mamie bo wygląda jak używana! NIE POLECAM!!!!
     
  • awatar
     
     
    MadeleineJewellery
    Zgadzamy się odnośnie srebra ;)
    Nieśmiało zapraszam  na mój fanpage z bransoletkami www.facebook.com/MadeleineJewellery
     
  • awatar
     
     
    gość
    Ja mam srebrnego kotka jest trochę porysowany ale to jednak 2 lata noszenia raz wymieniałam sznurek w oryginalnym sklepie później sama i nadal noszę ;) jeśli chodzi o grawer to słabo go widać ale jednak jak się przypatrzy jest napis "Dla Zosi"
     
  •  
     
    @gość: tak była jeszcze objeta gwarancja, poniewaz reklamowalam ja pol roku po jej zakupie. Sprobuj napisac do nich maila z zapytaniem o Twoja bransoletke, moze uwzglednia Twoja reklamacje.
     
  • awatar
     
     
    gość
    Hej! Czy kiedy wysyłałaś bransoletkę do 'odświeżenia' była ona jeszcze objęta gwarncją? Niestety mam ten sam problem, ale termin gwarancji minął :(
     
  • awatar
     
     
    Nikita
    witam wszysatkie dziewczyny posiadajace Lilou. Jak przeczytałam ten wpis normalnie jakbym widziałą swoja bransoletke i swoje słowa. Róznież dostałam od mojego ukochanego taka samiutką z data i naszymi inicjałami i dosłownie po nie całym nawet pół roku zaznacze ze nosiłam ją rzadko ponieważ bałam sie o zniszczenie zdejmowałam no kąpieli oraz mycia naszyc i sprzatania, zrobiła się straszna! jak z bazaru, cienka porysowana szok. również mam ponad 100km do salonu Lilou i nie opłacało mi sie jechać ja zawozić a pozniej odbierać, myslałam tez ze gwarancji jest tylko pół roku a co sie okazało ze 2 lata tak tez dałam znajomej by zaniosła mi do reklamacji po upływie ponad rok zcasu i właśnie jest rozpatrywana.... co to będzie dalej? nie mam pojecia.
     
  • awatar
     
     
    SemperFidelis
    SemperFidelis
    Niestety Lilou ma niską jakość, szczególnie rzeczy "złotych", pisze w cudzysłowie bo są to jedynie rzeczy z pseudo złota ( najniższa możliwa próba 333 ), w dodatku to nie złoto a pozłacane cudeńka czyli się wyciera. Na zachodzie wogóle nie produkuje sie w takiej próbie rzeczy ze złota bo nie jest to już uważane za złoto, najniższe próby jakie sie spotyka to 585 a najczęściej ponad 750, to jest złoto, a nie badziewne pozłacane pseudo złotem lilou. Czekam na firmę która będzie robić przyzwoite zawieszki, wtedy zdecyduję się na zakup.
     
  • awatar
     
     
    jubiler
    "pozłacane lilou"ludzie to kawałek blachy[jakiś stop badziewia]pomalowany na kolor złoty .NIEMA W TYM ANI SREBRA ANI KAWAŁKA ZŁOTA .NIEDOWIARKOW ZAPRASZAM DO NAJBLIŻSZEGO JUBILERA.
     
  • awatar
     
     
    gość
    lilou w kolorze złotym to nie srebro, mnie w sklepie zapewniano że to zlocone srebro...szkoda gadać, jakość zerowa, poprzecierały się po kilku miesiącach, srebrne zresztą też
     
  • awatar
     
     
    rozczarowana
    przestrzegam przed kiepska jakoscia , po roku pisania , korespondecji zostalam calkowicie zignorowana, poniewaz kupilam s sklepie internetowym , wysylajac reklamacje podobno  przesylka nie dotarla, ja natomiast mam potwierdzenie z poczty ze ja dostarczono. Bardzo zla jakosc , kompletnie nieprofesjonalna obsluga klienta, naprawde  dziewczyny zastanowcie sie przed zakupem . Ja zawierzyla reklamie...nie ten produkt i nie  tak powinna wygladac reklacja  klient - sprzedawca .
    Nigdy , przenigdy nie zostalam tak potraktowana !!!!! Odradzam !
     
  • awatar
     
     
    gość
    była piękna i wyznawala miłość. Serce 2 mm na slicznym turkusowym sznureczku, woskowanym. Z grawerem z tylu i przodu, poprosi cud marzenie, piękna. I bardzo dużo dla mnie znaczyła. Ze sklepu była odebrana 17 maja a 20 cała pokrywa się ryskami. Trochę kiepsko biorąc pod uwagę ze kosztowała 185 zł. W pierwszym tygodniu, trafiła do salonu, tam została troszkę spolerowana ale i tak wyglądała jak by miała z pól roku a nie 3 dni. Po tygodniu znowu była bardzo porysowana. Wtedy zdecydowaliśmy się na reklamacje, mimo tego ze pani w salonie już na początku nam zasugerowala ze raczej nie będzie ona rozpatrzona pozytywnie. I tak właśnie się stało. Miałam ochotę na kolejna zawieszke ale po tym wszystkim napewno już się nie zdecyduje. Cena jest za markę, rozumiem ale za marka powinna iść jakość, tylko tego oczekiwałam, tymczasem jakość nie różni się a nawet nie dorównuje podobnym zawieszkom z targu, czy tez osiedlowego jubilera. Jestem rozczarowana bo prezent był naprawdę piękny, i wiele dla mnie z
     
  • awatar
     
     
    gość
    @flashback lady: gdzie kupiłaś taką bransoletkę? w necie nigdzie nie mogę takiej znaleźć. :||
     
  • awatar
     
     
    gość
    Możesz spróbować ją wyczyścić specjalną pastą lub płynem do  polerowania sztućców
    Na mojej srebrnej zawieszce z Lilou też zrobiły się takie czarne miejsca - zeszło po wyczyszczeniu sposobem jw.:), chociaż nie wiem czy na złocie też się uda.
     
  •  
     
    Dziwne to, bo z tego co wiem na wszystko jest 2 lata gwarancji, 6 mies to chyba jakaś pomyłka, ewidentnie widać, że to oznacza że się niszczą.
     
  •  
     
    @amnezja69: lilou nie ma złotych zawieszek ma tylko pozłacane i srebrne
     
  •  
     
    srebrne też się rysują, twoja i tak wygląda całkiem całkiem, koleżanki z klasy reklamują co 6-8 misięcy i nie problemu, ale byłoby miło, gdyby były trwalsze!
     
  •  
     
    faktycznie bardzo się zniszczyła. ale może inne osoby, u których się nie zniszczyła mają złotą a nie pozłacaną. Niestety, ale pozłacana i posrebrzana biżuteria ma to do siebie, że się ściera:/
     
  •  
     
    @luiza: i jedno i drugie :) przez prawie 9 lat razem można się dobrze poznać, chociaz czasami potrafi mnie również pozytywnie zaskoczyć :)
     
  •  
     
    :/ jejciu to nie przyjemna sytuacja. dzięki, że napisałaś, bo się zastanawiałam nad tą bransoletką. trzymam kciuki, że wszystko się ułoży!
     
  • awatar
     
     
    luiza
    Twój mąż to albo ma dobry gust albo umie dobrze słuchać :) Już kiedyś pokazywałaś jaką Ci zawieszkę łyżwę kupił, teraz bransoletka. Dobrze Cię zna, to widać :)
     
  •  
     
    złote w salonach wymieniają bez problemu, kilka już oddałam. zdecydowanie polecam srebrne, noszę non stop, nie ściągam do kąpieli, nawet na basenie dają radę ;) raz na pół roku wymieniam tylko sznurek.
     
  •  
     
    bardzo mi się podobają te bransoletki, ale mam podobną z kryształkiem Swarovskiego i nie narzekam na ścieranie :)
     
  •  
     
    Śliczna branzoletka, widać że intensywnie ją nosisz :p
     
  •  
     
    Rzeczywiście, wygląda nie ładnie takie starte miejsca. Oby Ci zareklamowano :)
     
  •  
     
    Lilou szybko się niszczą. ja mam tego typu bransoletki z charmig i prawie mi się nie porysowały (a mam je od ponad roku i baardzo dużo je nosiłam).
     
  •  
     
    może podkładem idzie wypolerować, kropla podkładu, mocno trzeć palcami i wytrzeć chusteczką.
     
  • awatar
     
     
    Dominicana
    Śliczna ta bransoletka,ale szkoda że się tak starła...
     
  •  
     
     
  •  
     
    Dostałam od mojego chłopaka rok temu też właśnie taką bransoletkę lecz z srebrną zawieszką i tak samo sie zniszczyła jak mi ,choś ja nawet codziennie nie nosze...bardzo szybko się rysuje i robi się matowa...byłam rówież zauroczona lilou ale jednak nie sa idealne i tez napewno nie zakupie jej ponownie... :/
     
  •  
     
    wow , faktycznie się zniszczyła . moze nie tak bardzo ale jednak . choć bransoletka sama w sobie jest świetna . właśnie dlatego nie kupuje drogiej biżuteri ,
     
  •  
     
    dzięi za wpis :D własnie dziś miałam zamawiać :D dzięi Tobie rezygnuję ;) :*
     
  •  
     
    Hmmm, dziwne. Nawet nie można tego zrobić poprzez wysłanie zdjęcia przedmiotu? A jeśli nie uznają reklamacji?
    I dziwne, że bransoletka, która kosztuje tyle pieniędzy zachowuje się jak identyczna, robiona na wzór za 15zł :o
     
  •  
     
    Bardzo serdecznie polecam bransoletki firmy by ilo . Mam taką od września i jest w idealnym stanie , a nie zdjęłam jej jeszcze ani razu . Kąpie się w niej i wszystko robie. Fakt nie jest srebra ale kosztuje ok. 40 zł . Jak dla mnie ideał :)
     
  • awatar
     
     
    gość
    też sądzę że trafiłaś na wadliwy egzemplarz. Spróbuj zareklamować koniecznie. Ja takie samo serduszko noszę od 2 lat i praktycznie w ogóle nie zdejmuję- nawet do kąpieli, noszę je razem z dwiema innymi zawieszkami i wygląda tak jak wyglądało. Jedynie sznurki wymieniłam, bo trochę wyblakły. Mimo to też zraziłam się do lilou, ale nie z powodu jakości a obsługi w salonie.
     
  •  
     
    ja miałam cos takiego z gazety instyle o ile sie nie myle.i robiona była przez kruka. i wygląda identycznie.
     
  •  
     
    @mimi's: owszem ja też bym nie widziała, gdybym miała salon bliżej niż 130km :s
     
  •  
     
    Właśnie to był jeden z powodów dla których w ostateczności nie kupiłam Lilou tylko zdecydowałam się na tańszy zamiennik.
    Na początku bransoletki te były bardziej trwałe, a teraz to masakra, idą na ilość nie na jakość.
     
  • awatar
     
     
    mimi's
    lilou można zanieść do salonu i za darmo wymieniają sznurek i zawieszkę :) tak, że nie widzę problemu :)
     
  • awatar
     
     
    Ola
    A ja nadal czekam na nowe ubranka :D.
     
  •  
     
    Strasznie dużo zachodu, kupujesz branzoletke wydajesz nie małe pieniążki i co jakis czas chodzisz wymieniać blaszkę. Myslałam, że ich oferta bedzie bardziej trwała. Ale tez jestem zakochana w tych branzoletkach :)
     
  •  
     
    o dziwnie rzeczywiście jakoś niezbyt to wygląda..
     
  • awatar
     
     
    Snow
    a nie mozna tego reklamowac?
     
  •  
     
    :o jestem w szoku... od dluzszego czasu mam zamiar kupic lilou, ale po tym co zobaczylam to chyba pozegnam sie z tym pomyslem.. wydawalo mi sie, ze blaszka i sznureczek kosztujeca ponad 100zł beda bardziej trwałe...
     
  •  
     
    Jak chcesz to Ci mogę zrobić zdjęcia mojej, bo tak na pewno nie powinno być. Wysłałabym zapytanie dołączając zdjęcia czy uwzględnią Ci reklamację.:]
     
  •  
     
    Ojej, masakrycznie się popsuła;/ Ja noszę od czerwca 2011 kelly melu, jest porysowana ale wygląda jak z prawdziwego złota i nic nie odprysnęło...
     
  •  
     
    ja mam tak z każdą biżuterią, bo przez nerwicę pocą mi się ręce, więc wszystko co często dotyka skóry wygląda właśnie tak :]
     
  • awatar
     
     
    gość
    A może uda się do załatwić na odległość? W mailu wyjaśnisz sprawę, możesz dołączyć zdjęcia i dogadać się żeby kurier im ją dostarczył.
     
  •  
     
    zareklamuj ją ja nawet prosiłam o zwrot pieniędzy.
     
  •  
     
    Zmień sznureczek na nowy jeśli można, a serduszko nie wygląda najgorzej ;) W końcu "stara" biżuteria też ma swój styl.
    Jak ja to mówię: nabrała wartości użytkowej ;)
     
  •  
     
    @FashionMuffin: hehe jakbym chciała się przejść to zajęłoby mi to chyba ze 3 dni :D

    a tak poważnie właśnie tu jest sedno sprawy, że do najbliższego salonu mam ok. 130km wiec zostaje mi tylko droga mailowa, zresztą już napisałam do nich ciekawe czy będzie jakiś odzew...
     
  •  
     
    @gość: na stronie jest informacją iż są to zawieszki pozłacane a nie złote...
    mimo wszystko myślałam, że to złoto nie zetrze się tak szybko :/
     
  •  
     
    @gość: Złoto kosztuje aktualnie między 200-300 zł za gram... a przywieszki są dość ciężkie więc musiałby być bardzo drogie. I nikt nigdy nie ukrywał, że są pozłacane.
     
  •  
     
    Swojego czasu wyszła taka wadliwa partia. Napisz do nich lub przejdź się do salonu i na pewno dostaniesz nowa mimo że minęło te 6 miesięcy. Tez mam złotą, noszę ją od 2 lat bez przerwy i ma tylko niewielkie rysy, u mojej mamy rownież.
     
  • awatar
     
     
    gość
    moim zdaniem to nie jest złote, a pozłacane...złoto nie starłoby się w taki sposób. Trochę lipa bo reklamują się zawieszkami z prawdziwego złota a nie pozłacanymi...Ja poszłabym najpierw do jubilera sprawdzić co to jest później domagałabym się zwrotu pieniędzy. Przywieszki pozłacane są dużo dużo tańsze.
     
  •  
     
    @gość: Kelly melu jest wymieniane 3 razy częściej...
     
  •  
     
    @Stejsi: no to witaj w klubie, bo ja tez nienawidzę tracić kasy na jakieś buble, tym bardziej tak rozreklamowane i ponoć takie "ach i och"
     
  •  
     
    Wg mnie też powinnaś reklamować, Jak mówi @Maruszka, polskie prawo gwarantuje 2 letnią gwarancję, tym bardziej, jeśli produkt popsuje się do 6 miesięcy od daty zakupu to znaczy, że jest to wina producenta. Poza tym możesz im napisać, że firma z taką marką powinna dbać o swoich klientów, bo jak wiadomo złe informacje rozchodzą się 5 razy szybciej niż dobre:P
     
  •  
     
    @Maruszka: czyli mówisz reklamować i nie przejmować się tym co piszą na stronie? w sumie nic nie stracę a jedynie mogę zyskać...
     
  •  
     
    gwarancja na takie produkty musi być dwuletnia, nawet jesli pisza inaczej, bo tak stanowi polskie prawo.
     
  •  
     
    @Stejsi: dokładnie ja do najbliższego salonu Lilou mam ok.130km w jedną stronę, więc jeżdżenie tam co jakiś czas jest dla mnie zupełnym bezsensem i stratą czasu :/

    a co to za jakaś zmiana nazwy? :)
     
  •  
     
    @paskuda.: no nie wiem czy tak bez problemu, bo okres gwarancji jest 6mies od daty zakupu a u mnie ten czas już minął :( więc chyba po herbacie...
     
  •  
     
    @LoveMakesLifeBeautiful: z tego co czytałam te srebrne są o lepsze niż pozłacane - no cóż człowiek uczy się na błędach...
     
  •  
     
    Myślałam,że za takie pieniądze dostanie się jakość. Chciałam kupić sobie,ale jeśli tak się z nimi dzieje...Kupię sobie podróbę,i nie będzie mi szkoda kasy:P
     
  •  
     
    @gość: wczoraj czytałam na stronie, że do 6 miesięcy od daty zakupu można składać reklamacje, ja niestety za późno się obudziłam i pół roku już minęło :(
     
  •  
     
    kurcze myślałam,że długo się trzymają te bransoletki.
     
  • awatar
     
     
    gość
    polecam kelly melu - 100 razy lepsza jakość mam kilka i żadnej nic sie nie dzieje a nosze non stop. a z lilou zrobiło mi sie to samo co Tobie:(
     
  •  
     
    Ja mam lilou od dwóch lat i powiem tak, trafiają się wadliwe serie... Moje serduszko z takiej pochodziło bo było kupione w okresie bożonarodzeneniowym - czyli szli na ilość? Ja dostałam zalecenie od pani w salonie, aby nie sprzątać w nich z detergentami i nie kąpać się z nimi :) Teraz jestem zadowolona z moich "odremontowanych" lilou :D

    W każdym salonie wymienią bez problemu wraz ze sznurkiem za darmo :)
     
  •  
     
    możesz pójść do niech na odświeżenie napisu i medalika.
     
  •  
     
    mam swoją lilou przeszło rok i nic jeszcze mi się nie zniszczyła tylko że mam srebrną zawieszkę ;)
     
  •  
     
    o kurcze, a przecież to nie jest tania rzecz, mnie się strasznie podobają, ale nie spodziewałam się że są tak nie trwałe :/
     
  •  
     
    mnie sie podobają...kiedyś pewnie będa u mnie na nadgarstku :)
     
  •  
     
    kurde szkoda nooo...a tak sie na nia czaje i terza chyba mam odpowiedz;/ nie chce juz jej;/ przykro mi Fashionatka ze tak sie stalo;/ taki ladny prezent;/
     
  • awatar
     
     
    Jagoda
    Faktycznie nie wygląda to dobrze, jeszcze w tak krótkim czasie Dobrze, że dajesz znać, miała kupować
     
  •  
     
    moja wytrzymała pół roku..
     
  •  
     
    ja za całe 30 zł kupiłam byilo tylko z zawieszką w kolorze srebra i trzyma się już ponad pół roku bez żadnego najmniejszego problemu :)
     
  •  
     
    ze złotą zawieszką można udać się do salonu i bez problemu ją wymienią na nową bez żadnych opłat (chyba że wymieniasz sznureczek to dopłacasz 25zł). moja koleżanka chodzi średnio co 2 miesiące, bo te pozłacane są strasznym shitem i złotko się ściera dlatego dostajesz brand new :) dla odmiany srebrnych nie wymieniają tylko ewentualnie polerują i poprawiają grawer.
     
  • awatar
     
     
    gość
    bransoletkę taką można podobno wymienić w salonie bez problemu...
     
  •  
     
    faktycznie, nie wygląda zbyt ładnie po pół roku, a mogłoby się wydawać, że oryginalne lilou będzie wytrzymalsze.