Wpisy użytkownika Fashionatka z dnia 3 lutego 2011

Liczba wpisów: 1

darkmoon
 
kosmetyczka 2.JPG


W dzisiejszym poście napiszę krótkie recenzje szamponów do włosów, które stosowałam lub stosuje.

Moje włosy są ciężki do opanowania, gdyż nie dość że dosyć szybko się przetłuszczają, to się kręcą a co za tym idzie są wysuszone i zniszczone na końcach, do tego przy większej wilgotności powietrza lubią się puszyć, a jakby tego było mało wypadają w zwiększonej ilości...

Jak wiecie jestem w trakcie ich zapuszczania, dlatego przykładam dość dużą uwagę do produktów jakie stosuje.

*Head&Shoulders*

Jak dla mnie jeden z lepszych preparatów na rynku, włosy są po nim gładkie i lśniące, jeżeli ktoś ma łupież to tez da sobie z nim radę, tylko szampony tego typu (przeciwłupieżowe) mają to do siebie, że nie nadają się do włosów farbowanych, kolor szybciej się zmywa i blaknie.
Jednak szampon do włosów wypadających na prawdę działa, włosy faktycznie przestały mi wypadać.
dandruffheadandshoulders-horz.jpg


*Palmolive*

Nie wiem dlaczego, ale zawsze byłam jakoś sceptycznie nastawiona, do produktów tej marki przeznaczonych do włosów. Jednak po zastosowaniu tego szamponu zmieniłam zdanie. Ładny zapach, wysoka wydajność, łatwość w rozczesywaniu, miękkie i lśniące włosy i do tego przystępna cena.
palmolive.jpg


*Nivea*

Skusiłam się na ten szampon, gdyż nigdy go nie używałam a był w przystępnej cenie za duże opakowanie. Jak dla mnie całkowita porażka, włosy są tak jakby nasmarowane jakimś woskiem, ciężkie bez połysku, słabo się układają a na drugi dzień wyglądają jakby wcale nie były myte...
17072725_0.jpg


*Garnier Fructis*

Kolejny szampon z serii chroniących włosy farbowane przed blaknięciem i tutaj zupełnie inna historia niż w przypadku ww. Gładkie lśniące włosy, kolor utrzymuje się dłużej, łatwe zamkniecie, duża wydajność.
fructise.jpg


*Pantene*

Na początku stosowania byłam bardzo zadowolona z tego produktu, jednak po dłuższym stosowaniu zaczął mieć zupełne inne działanie niż obiecuje producent.
pantine.jpg


*Radical*

Bardzo dużo osób, mówiło mi że ten szampon jest rewelacyjny i faktycznie działa tak jak obiecuje producent. Na razie jestem po pierwszym umyciu, ale muszę przyznać, że jestem jestem pod wrażeniem efekty - włosy są cudownie miękkie w dotyku, gładkie i lśniące, świetnie się układają. Jednak minusem tego produktu, jest to że strasznie słabo się pieni i przy dłuższych włosach, trzeba użyć go trochę więcej
radical.jpg



A Wy macie swoich faworytów szamponowych?

W kolejnym poście kosmetyczkowym, napisze recenzje odzywek do włosów.
  • awatar Casey: Zamierzam sobie kupić ten Pantene bo ślicznie pachnie :D Poza tym stosowałam Nivea pomaranczowy, dla mnie swietny i pomaranczowy Head&Shoulders, ale okazal się niezbyt dobry :P
  • awatar czarny motyl: mój faworyt to od ładnych 5 lat timotei. albo bursztynowy,albo ten z henną.
  • awatar asiulelek: Co do nivea jak najbardziej się zgadzam ;/
Pokaż wszystkie (31) ›