Wpisy użytkownika Fashionatka z dnia 29 października 2010

Liczba wpisów: 1

darkmoon
 
Jakiś czas temu na blogu Denny Rose rozgorzała dyskusja na temat tego czy torebki ze strony etorebk.pl to chmaskie podróby czy tylko rzeczy stylizowne na swoje droższe "rodzeństwo"?

I chyba trzeba ten temat zacząć od tego co to jest podróba? - dla mnie jest to towar złej jakości z nieudolnymi próbami skopiowania loga, które od razu z daleka jest widoczne i wieje tandetą...
Na przykład coś takiego jak na tych zdjęciach:

3adbe78e03f4e90108f42a9f77f6f5a0.jpg


8f1246256b1c5d54f761e2592f40cb3c.jpg


174471.jpg



f1b07dcb94f8cee637c3a5f4e55ee0bd.jpg



Do napisania tej notki słonił mnie artykuła z ostataniego Glamour. Cytując wstęp:

“Drogo kontra tanio. Luksusowo albo ekonomicznie. Przed Tobą dwie czasami bardzo łudząco podobne wersje tej samej stylizacji. Ty wybieraj!”



Dokładnie Ty wybieraj, bo być może masz na koncie kilkanaście zer, złotą kartę kredytowa itp. i stać Cię na kupienie żakietu za 12.000tyś , bądź też bardzo podobnego za jakże skromną sumę 189zł.

Nigdzie w artykule nie ma nawet nawiązania, że te rzeczy to są podróby, chociaż czasami są niemal identyczne, jak ich droższy odpowiednik.

H&M, Reserved, New Look, River Island, Marks&Spencer, Zara... mogłabym tak wymieniac bez końca, każda z tych sieciówek, w jakims stopniu większym lub mniejszym kopiuje rzeczy z wyższych półek. I tutaj stajemy przed pytaniem, czy praktycznie kazdy z nas kupuje i ubiera podróby, czy tylko wybieramy rzeczy stylizowane na te droższe?
Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, musimy wrócić do początku rozważań - co dla nas jest podróbą?...


IMG_2044.JPG


IMG_2043.JPG


IMG_2038.JPG


IMG_2037.JPG


IMG_2042.JPG


IMG_2040.JPG
  • awatar paaula21: fajnie ze poruszyłas ten temat. Ja wychodze z tego załozenia ze jak mnie nie stac na orginał -drogi orginał to nie chadzam z tandetna torebka chanel. To tylko przykład, bo u mnie w miescie juz nie raz widziałam paienki z takowymi podrobami gdzie od razu widac ze to podróba podróby. Jak mnie nie stac na orginał to kupuje o wiele ładniejsza torebke- nie koniecznie orginalna- a ładniejsza i o wiele lepiej wygladajaca niz "orignał"
  • awatar Mirko: a dla mnie takie spory to kompletna abstrakcja. kupowanie markowych ciuchów tylko dla metek Diora, CK itp to zwyczajny snobizm w najgorszym wydaniu. Materiał zawsze jest ten sam. Jakość szycia? Nie oszukujmy się, drze się wszystko. Te najbardziej znane marki też zatrudniają Chińczyków. Sprzedaż koszuli z 1000% narzutem to bandytyzm! Weźmy pod rozwagę mój ostatni zakup: kurtka zimowa w Carry. Zapłaciłem za nią w połowie października 330zł. Po Gwiazdce będzie kosztowała 180zł lub mniej. A tak na prawdę, licząc koszt wytworzenia (praca szwaczki, materiał, prąd itp), to nie będzie droższa niż 100zł. Zastanawiam się, czy kupowanie drogich marek to licytacja na styl i prestiż, czy raczej na ilość szmalu, który ktoś może wydać jednorazowo.
  • awatar tigro: @Mirko: różnie bywa, ubrania i galanteria znanych marek nie jest produkowana w Chinach i różnica w materiale i wykonaniu jest. ale przecież na duże marki pozwolić sobie mogą nieliczni.... sądze, że noszenie np. torebki podobnej/nawiązującej do pikowanej chanel, nie jest niczym złym/głupim. fakt kupowanie i noszenie 'chamskich' podróbek znanych marek jest po prostu śmieszne.
Pokaż wszystkie (32) ›