• Wpisów:1627
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 05:25
  • Licznik odwiedzin:2 741 951 / 3584 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
angerladron
 
darkmoon
 
Mlody tata
 

 
Czas płynie tak szybko, ze wydaje mi się że dopiero co wstawiałam post z 30tc, a tu w poniedziałek Antek bedzie miał 3 tygodnie. Miał być lutowym maluszkiem, ale na wizycie w 38tc mój lekarz stwierdził, że dla dobra dziecka nie ma co dalej ciągnąć tej ciąży. Tego samego dnia wraz ze skierowaniem udaliśmy się do szpitala. Niestety mój mąż nie mógł być przy porodzie, ponieważ był zakaz wchodzenia na oddział, czy odwiedzin z racji alertu grypowego. W niedziele miałam założonego Foleya, przez cały dzien nic sie nie działo, wieczorem odwiedzili mnie mama, z mężem i Zosią, która na odchodne przytuliła się do mojego brzucha i powiedziała "Braciszku, wychodź już". O 22 obudziła mnie położna, zeby podłączyć mnie pod ktg, i juz wtedy wiedziałam ze Antek posłuchał się siostry. Urodził się o 1 w nocy, 30 stycznia. Porod trwał 3h czyli w porównaniu z Zosią (8h) bardzo szybko, ale był 100x boleśniejszy, ale miałam cudowną położną, która pozwoliła mi przyjmować takie pozycje, które były dla mnie najwygodniejsze. Tym razem tez rodzilam w Lublinie, ale w innym szpitalu nie poprzednio i powiem Wam, ze jestem bardzo zadowolona z opieki.

Zosia jest mega zakochana w bracie. Tylko by go przytulała i całowała. Ciagle powtarza, ze jest taki malutki i słodki

Po lewej Antek, po prawej Zosia.


  • awatar boddekk: Rodzinka mega wygląda, gratki :) http://www.escortsoflondon.com/busty-escorts-in-london-adventures.html
  • awatar MsDomisiek: A w ktorym szpitalu pani rodziła ? :)
  • awatar loczek25: Piękna rodzinka! Wielkie gratulacje!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (34) ›
 

 


We wtorek wkroczyliśmy na ostatnia prostą, zostało nam plus minus 10 tygodni do pojawienia się Antka na świecie. Zosia była bardzo rozbrykanym maluszkiem w brzuszku, ale wydaje mi się że jej brat biję ją w tym temacie na głowę, bo o ile długo nie chciał się rozkręcić na początku już wyczuwalnych ruchów, to teraz szaleje na całego. Za tydzień mam wizytę i zobaczymy co tam u niego słychać, ile waży i jak dużo urósł od ostatniego usg.

Są dni kiedy czuję się rewelacyjnie, a są takie kiedy już marzę o tym, żeby czas do porodu minął jak najszybciej. Brzuch już jest dużych rozmiarów, więc większość czynności mam utrudnionych, ale jakoś daję radę i mam nadzieję, ze tak będzie już do końca

Z jednej strony trochę żałuję, że nie prowadziłam bloga z taką częstotliwością, jak to było z Zosią, bo to jest dla mnie fajna pamiątka, ale jakoś w tej ciąży raz, że brakowało mi czasu na robienie zdjęć zestawów, dwa że weny na to tez jakoś mniej było, wszak nic nie trwa wiecznie, a w pewnym momencie miałam wrażenie, że pinger powoli traci to, co kiedyś przyciągało tyle fajnych osób. Całe szczęście mimo braku zdjęć moich ubiorów, innych zdjęć relacjonujących przebieg ciąży nie zabraknie








Edit. Nie wiem jak u Was, ale u mnie zdjęcia wyświetlają się jako adres http Właśnie takie błędy i problemy z tym miejscem poniekąd przyczyniły się do zaprzestania blogowania w takiej formie i częstotliwości jak to robiłam kiedyś.
  • awatar boddekk: Pięknie jak zwykle :) https://www.sexyescortslondon.com/party-girls-escorts-adventures.html
  • awatar BabskieMazidła!: Urocze zdjęcia! :) Ja jestem w 21 tygodniu :)
  • awatar Perfekcyjna_Pani_Domu: Zosia już jest taka duża?? Jejuniu to musiałam już dawno byc u Ciebie na blogu :/ i dzidzius w drodze ;) gratuluje ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (22) ›
 

 
84 dni to na pewno najdłuższy czas kiedy mnie tutaj nie było. O ile z Zosią czułam się świetnie przez cały czas ciąży, to tym razem niestety nie było tak kolorowo. Własnie przez moje samopoczucie straciłam kompletnie wenę do prowadzenia tego bloga. Dodatkowo w 14tc dostałam dosyć mocnego krwawienia przez co wylądowałam w szpitalu, a potem musiałam na siebie bardzo uważać. Całe szczęście teraz jest już wszystko dobrze i mogę w pełni cieszyć się ciążą Osoby, które obserwują mojego instagrama wiedzą, że o płci maleństwa dowiedzieliśmy się już w połowie 13 tc, czyli dosyć wcześnie, ale z chłopcami tak to już bywa, że ukazują swoje "oblicze" dosyć szybko Czekamy więc na pojawienie się Antosia na świecie.





Jestem już po badaniu połówkowym, Antoś jest zdrowym chłopcem, mogłam podziwiać jego piękna buźkę i już się nie mogę doczekać kiedy będzie na świecie. Muszę Wam powiedzieć, że kolejna ciąża mija mi w tępię błyskawicznym i o ile gdzieś do 14tc ciągnęła mi się niemiłosiernie, to potem nagle czas przyspieszył dwukrotnie. We wtorek zaczynam 25tc i zaraz stuknie min 100 dni do porodu, który nawet mi się ostatnio śnił i byłam nadzwyczaj spokojna mimo iż wiedziałam co mnie czeka. Mam nadzieje, że jak przyjdzie ten czas będę tak samo spokojna jak w tym śnie






Zosią już zdążyła się pogodzić z faktem, że nie będzie miała siostry tylko brata, bo my kobiety miałyśmy nadzieje na kolejną dziewczynkę. Ja jednak prawie od początku czułam, ze będzie chłopiec i kiedy lekarz mi to powiedział ani trochę nie byłam zaskoczona. Chociaż kiedy nie byłam jeszcze w ciąży byłam przekonana, że nie ma innej opcji jak druga dziewczynka. Gdy już poznaliśmy płeć, na początku oprócz szczęścia ogarniało mnie delikatne przerażenie, bo to przecież zupełnie inny świat, niż ten który do tej pory znałam, ale powiem Wam że jestem go coraz bardziej ciekawa i wiem, że to będzie równie piękna podróż co ta, którą odbywam teraz z Zosią.





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

loczek25
 
darkmoon
 
Gratulacje!
 

 
Bardzo długo czekaliśmy, a jak już się doczekaliśmy to początek był bardzo nerwowy. Całe szczęście wszystko jest już dobrze. Dzisiaj zaczęłam 10tc Jednak zacznijmy od początku...

Dzień przed spodziewanym okresem nie wytrzymałam i zrobiłam ten czulszy test. Wyszedł negatywny, chociaż kobieta gdy chce to nawet w takim teście zobaczy cień, cienia Po jakimś czasie spojrzałam na niego i ta druga kreska była bardzo słabo widoczna, wiec na drugi dzień poszłam na krew. Wynik jednoznacznie potwierdził ciąże, ale był stosunkowo niski w porównaniu do wyniku ciazy z Zosią. Przy okazji umawiania wizyty, pokazałam lekarzowi wynik, który kazał mi powtórzyć i przyjść z nim do niego. W poniedziałek z powtórzonym wynikiem, dobrym przyrostem, ale nadal dosyć niskim poszłam na wizytę. Lekarz nastraszył mnie ciążą pozamaciczną. Byłam załamana. Miałam powtórzyć badanie po 92h. Trzy dni do tego badania miałam wyjęte z życiorysu. Stres tak zdominował moje życie, że odbiło sie to nie tylko na mnie, ale też na naszym samochodzie, całe szczęście usterka do naprawienia. W połowie tygodnia okazało się, że beta pięknie przyrosła i w piątek zobaczyłam już zarodek. Myslalam, że to już koniec niespodzianek, niestety na kilka dni przed wizytą zaczęłam plamić. Całe szczęście bardzo delikatnie o nic mnie nie bolało, ale od razu przełożyłam wizytę. Okazało się, że to wina malutkiego krwiaka, a dzidziuś ma się dobrze i serducho pięknie mu bije Dostałam nakaz wypoczywania, duphaston i pokazanie sie na kolejnej wizycie dopiero za miesiąc. Ogólnie poczułam się lekko plama po tej wizycie, wiec doszłam do wniosku, ze chyba czas poszukać innego lekarza. W ubiegły piątek byłam na kolejnej wizycie u nowego lekarza. Niebo a ziemia. Po tej wizycie w końcu zaczęłam cieszyć się swoim stanem, bo do tej pory cały czas z tylu głowy miałam ten strach czy wszystko bedzie dobrze, czas wlókł się niesłychanie, a teraz biegnie dwukrotnie szybciej. Dzidzia zdrowa, ma juz 2cm i cudownie bijące serducho 184bpm Co do samopoczucia fizycznego jest już bardzo dobre. Gdy tylko zaczęłam brać duphaston, to tydzień miałam całodniowe mdłości, kompletnie nie miałam siły na nic i najchętniej całe dnie spedzalabym w łóżku.

Co do Zosia, to na razie nie za bardzo kojarzy fakt, że zostanie starszą siostrą, a zapytana o płeć mówi, że woli siostrę Myślę, że kiedy rodzeństwo stanie się bardziej namacalne, wtedy zacznie rozumieć o co chodzi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (43) ›
 

 
Bardzo dawno mnie tu nie było. Brak czasu, weny do robienia zdjęć i co najważniejsze gruntowane porządki w mojej garderobie. To nie było tak, że w ciągu jednego dnia czy chociażby tygodnia doszłam do wniosku, ze wyrzucam dużą część ubrań z szafy. Ten proces był powolny i można powiedzieć, że dojrzewał we mnie.

Wszystko zaczęło się od tego, że mając masę ciuchów nie miałam się w co ubrać. Powiecie, standard każda kobieta tak ma, ale ja w szafie miałam taki misz-masz wszelakich wzorów, faktur i kolorów, że trzeba było czasu żeby wybrać sensownie zestawienie. Podczas robienia kolejnych zakupów, zaczęłam wybiera rzeczy o klasyczny wzorach i kolorach. W maju na niecały miesiąc pojechaliśmy do Berlina, więc nie brałam dużo ubrań i własnie tam ostatecznie doszłam do wniosku, że nie potrzebuje masy ciuchów, wystarczy dobra baza w postaci kilkunastu klasycznych ubrań i można tworzyć bardzo wiele fajnych zestawów i w każdym będziemy wyglądać, a przede wszystkim czuć się dobrze.


sweter - mango
bluzka - sh
szal - h&m
spodnie - zara
buty - deichmann
torba - obag
zegarek - timex apart














  • awatar boddekk: Piękna stylizacja :) http://www.sexy-escorts-london.com/party-girls-escorts-london.html
  • awatar stylovvo: piękny sweter zapraaszam do mnie
  • awatar madi1992: O bag super:) ja mam 4 i jestem z nich mega zadowolona:) pozdrawiam;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 
Uwielbiam ten sweter, nie dość że bardzo przyjemny w noszeniu, to jeszcze mega ciepły. Lubie w nim to że fajnie wygląda w tych bardziej kobiecych zestawach, jak i tych bardziej sportowych.

kurtka - sheinside
sweter - h&m sh
buty - allegro





  • awatar słodycze-PaPa: świetna stylizacja :d ale buty <333 boskie :D moje klimaty xd
  • awatar My lifestyle & style.: super zestaw :) + zapraszam do mnie :)
  • awatar Gość: Kooobieto, jakby ja miała taką figurę cudowną jak ty, to bym nosiłą same obcisłe łaszki <33 Już kiedyś chyba dodawałaś coś z tym swetrem, no i niestety tutaj wygląda tak samo, jakby był duuużo za duży i do tego bardzo znoszony (chyba przez ten luźny ściągacz na dole)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Wczoraj tak bardzo zmarły mi nogi, że marzyłam tylko żeby jakimś magicznym sposobem Emu pojawiły się na moich stopach. Wiadomo kwiecień to jeszcze nie upały i szaleństwo na termometrze, ale człowiek już tak bardzo wyczekuje słonecznej i ciepłej wiosny, że jak ma taką pogodę jak w tej chwili to ma ochotę zagrzebać się pod kołdrą i przeczekać ten niż.

płaszcz -
koszula - house
spodnie - zara
szal - h&m
czapka - primark
buty - adidas sh





 

 
Od dłuższego czasu spódnice to element garderoby przeze mnie bardzo zapomniany, jakoś łatwiej i wygodniej jest wybrać spodnie tudzież nawet legginsy niż spódnice czy sukienkę. Jednak to może się zmienić dzięki długości lekko za kolano, lub w pół uda.

To jest moja kolejna spódnica tej długości, pierwszą widzieliście w tym wpisie http://darkmoon.pinger.pl/m/24363525 drugą tutaj http://darkmoon.pinger.pl/m/26998791. Dzisiaj zobaczycie kolejną, mam jeszcze taką typową sportową, która idealnie będzie pasować zarówno do sportowych butów jak i do eleganckich szpilek.

bluzka - f&f
marynarka - top shop sh
spódnica - new look sh
buty - allegro









  • awatar izkaS: o ile dlugosc tak problematyczna, tu, wyglada ok, o tyle jakos dziwnie uklada sie wokol pasa, wyglada jakbys miala duzy brzuch,chyba,ze to kwestia ustawienie, ogolnie spodnica na tak, ale z inna bluzka?
  • awatar Jot.: ciekawa
  • awatar Fashionatka: @gość: zgadzam się w 100%, myślę że ten krój spódnicy jest o wiele trudniejszy niż np. rozkloszowana mini, czy powłóczysta maxi
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Taka kurtka jak pokazana w dzisiejszym poście siedziała mi w głowie od dłuższego czasu, ale jakoś nic mi nie wpadało w oko. Wypatrzyłam fajną w Mango, niestety gdy chciałam sfinalizować zamówienie, okazało się że mój rozmiar jest już niedostępny Poszukiwania rozpoczęłam ponownie i trafiłam na markę Outhorn, która się okazała naszą rodzimą produkcją i odłamem znanej marki 4f. Cena jej tez była zachęcająca, więc się skusiłam i zamówiłam. Powiem Wam szczerze, że to był strzał w 10-tkę. Kurtka okazała się bardzo ciepła, lekka, do tego jest wiatroszczelna i wodoodporna. Mogę Wam ja polecić z ręką na sercu

Sweter to moja druga perełka. 100% kaszmir za 8zł Idealnie sprawdza się zarówno do spodni jak i do rajstop. Do bardziej sportowych codziennych stylizacji, jak i do tych eleganckich. Właśnie czegoś takiego brakowało w mojej szafie.

Emu to już moja druga para. Pierwsze dzielnie służyły mi przez 4 sezony. Teeraz zdecydowałam się na krótszy model, który według mnie wygląda zgrabniej, chociaz wiadomo o zgrabność przy takich butach ciężko Są ludzie, którzy je uwielbiają i Ci, którzy je nienawidzą. Jak dla mnie to są najlepsze buty na chłody ever!

kurtka - outhorn allegro
sweter- h&m sh
emu - mivoshoes.pl
czapka - primark









  • awatar MałgośkaH: te buty zawsze będą dla mnie najohydniejszymi buciorami na świecie :D i w tej stylizacji psują ci wszystko...ale co kto lubi.... jesteś drobna ,chyba niska... i wyglądasz "ciężko" :( osobno rzeczy fajne (oprócz butów :P :D ) ale razem NIE...
  • awatar Jot.: nigdy nie polubie emu :P ale sukienka i kurtka super!
  • awatar Gość: Bardzo ładnie wyglądasz
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Właściwie tytuł tego postu powinien brzmieć, jak z ciemnej nory wyczarować pokój godny małej dziewczynki Pewnie gdyby nie zdjęcia, to nigdy nie uwierzylibyście, że to pomieszczenie wyglądało kiedyś tak:









To była jedna wielka graciarnia, skład rzeczy już nie za bardzo potrzebnych. Takie pomieszczenie, gdzie wiecie coś się "wrzucało" i zamykało drzwi Ja wymyśliłam "projekt", a mój mąż powoli go realizował. Przestrzeni do poszalenia nie było za dużo, bo tylko albo aż całe 9m2, więc musiałam tak to wymyślić, żeby zmieściła się tam pojemna szafa, łózko, komoda i miejsce do zabawy.

Od początku wiedziałam, że głównym kolorem będzie biel. Może to i oklepane, może mało dziecięce, ale po pierwsze bardzo podobają mi się takie jasne wnętrza, nawet gdy za oknem szaro i ponuro to jakoś w takich jasnych kolorach jest przyjemniej, niż w ciemnych (teraz mam porównanie, gdzie salon mam w głównej mierze umeblowany ciemnymi meblami i jest tam ciemno, po mimo białych ścian). Po drugie jasne wnętrze jak czysta karta papieru, możemy dowolnie zmieniać dodatki i dzięki temu nasze pomieszczenie nie będzie nam się nudzić.


Pokój powstawał bardzo powoli, ponieważ wszystkie prace wykończeniowe mój mąż wykonał własnoręcznie, a z racji swojej pracy nie miał na to dużo czasu. Z drugiej strony jakoś nam się nie spieszyło, bo na ilość przestrzeni nie możemy narzekać, chociaż wiadomo zawsze mogłoby być więcej


Większość mebli kupiliśmy w Ikei. Cenowo na duży plus, jakościowo na razie nie mogę narzekać. Porównując z kilkoma meblami z BRW, które mamy w domu to niebo, a ziemia. Mocno zastanawialiśmy się nad tym stolikiem z krzesłami. Obawialiśmy się czy za tę cenę nie rozpadnie się to po kilku razach, ale teraz mogę Wam powiedzieć, że warto kupić ten komplet. Nawet ja siadam na tych krzesełkach i kompletnie nic się z nimi nie dzieje. Łóżko jest jedynym meblem kupionym online. Chciałam proste łóżko, z szufladą i zdejmowaną barierką chroniącą przed upadkiem. I własnie takie łózko znalazłam za niewielkie pieniądze na allegro.








Brakuje nam jeszcze kilku elementów takich jak drzwi, które jak widać na zdjęciach są drzwiami łazienkowymi i mają milion lat. Z racji, że były zniszczone, a z malowania półek została mi farba, zostały odnowione Potrzebna jest też zaciemniająca roleta, bo to jest pokój od wschodu, więc słońce będzie fundować pobudkę. Zastanawiam się czy wybrać roletę montowaną do okien czy tez taką nad oknem. Musimy jeszcze zamówić parapet, bo poprzedni który zamawiał mój mąż przyszedł nie w takim kolorze jak trzeba i sklep nie chciał uznać reklamacji, bo stwierdzili że był taki zamówiony. To jest nauczka na przyszłość, żeby wszelkie zamówienia były pokwitowane. Dywan i karnisz też mam już na oku, więc w najbliższym czasie będziemy mogli powiedzieć, że pokój jest definitywnie skończony

Powiem Wam, że to wielka frajda móc zrobić coś od samego początku i podziwiać efekty swojej pracy
  • awatar Maluchna: jestem estetką w tej dziedzinie. Uwielbiam piękne wnętrza i metamorfozy mieszkań. Wyszło Wam super :)
  • awatar Annnja: Jest pięknie tylko te drzwi kompletnie nie pasują! Wyglądają jak drzwi do toalety
  • awatar Fashionatka: @gość: myślę, że teraz jest jej w sumie wszystko jedno jaki jest ten pokój, pewnie im będzie starsza tym będzie miała więcej do powiedzenia w kwestii wytroju tego pomieszcenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (36) ›
 

karolina2015
 
darkmoon
 
Witam.Znalazłam w sieci zdj na ktorym twoja coreczka ma tejpowane stòpki Ktore zreszta wygladaja jak u mojej 13 miesiecznej còreczki u ktorej pani dr stwierdzila przywiedzenie przodostopia.Szukam osob informacji jak leczyc i czy sa jakies poprawy po leczeniach stosowaniu bucikow.Jezeli mozesz to napisz mi jaka diagnoze postawil wam lekarz i jakie leczenie.Bede bardzo wdzieczna.Pozdrawiam
 

karolina2015
 
darkmoon
 
Witam.Znalazłam w sieci zdj na ktorym twoja coreczka ma tejpowane stòpki Ktore zreszta wygladaja jak u mojej 13 miesiecznej còreczki u ktorej pani dr stwierdzila przywiedzenie przodostopia.Szukam osob informacji jak leczyc i czy sa jakies poprawy po leczeniach stosowaniu bucikow.Jezeli mozesz to napisz mi jaka diagnoze postawil wam lekarz i jakie leczenie.Bede bardzo wdzieczna.Pozdrawiam
 

karolina2015
 
darkmoon
 
Witam.Znalazłam w sieci zdj na ktorym twoja coreczka ma tejpowane stòpki Ktore zreszta wygladaja jak u mojej 13 miesiecznej còreczki u ktorej pani dr stwierdzila przywiedzenie przodostopia.Szukam osob informacji jak leczyc i czy sa jakies poprawy po leczeniach stosowaniu bucikow.Jezeli mozesz to napisz mi jaka diagnoze postawil wam lekarz i jakie leczenie.Bede bardzo wdzieczna.Pozdrawiam
 

 
To chyba jedna z najdłuższych przerw na blogu.

Od dłuższego czasu w głowie kiełkował mi pomysł na założenie drugiego bloga, gdzie mogłabym pisać na zupełnie inne tematy, takie które tutaj nie pasują. Powstało tam już kilka postów. Jeżeli ktoś ma ochotę to zapraszam
https://mamaniesama.wordpress.com/

Na razie nie mam w planach zaprzestanie prowadzenia tego bloga, ani tym bardziej usuwania go, bo tutaj jest kawałek mojego życia, wiele bardzo fajnych momentów Chce nadal dzielić się z Wami moimi zestawami. Ostatnio w mojej szafie zagościło kilka nowości, zauważyłam też że mój sposób ubierania różni się od tego z przed roku czy dwóch, teraz stawiam na proste klasyczne rozwiązania. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie, będę mogła Wam je pokazać i mam nadzieję, ze nadal będziecie chcieli je oglądać
  • awatar Gość: A była szansa że się już zamkniesz i nie odezwiesz więcej ale niestety... Tak to jest jak się nie wie kiedy ze sceny zejść. Porażka :(
  • awatar Fashionatka: @gość: w salonie Cynarski w Puławach
  • awatar Gość: w jakim salonie bedziesz robic w marcu koloryzacje?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Pogoda nie nastraja do robienia zdjęć na dworze. Dobrze, że na dysku mam jeszcze kilka zestawów, które robiłam jeszcze w tamtym roku, ale z różnych względów nie doczekały się na szybka publikacje.

Śnieg śniegiem, zima zimą, ale osobiście już z niecierpliwością zaczynam wyglądać wiosny. Pewnie nawet nie się nie obejrzę, a ona nadejdzie. Już z miłą chęcią wyciągnęłabym jakieś lżejsze ubrania i buty.

kamizelka, spódnica - sheinside
koszula - atmoshere sh
buty - allegro





Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Święta, święta i po świętach. Ten czas zdecydowanie za szybko mija, chociaż już w pewnym momencie miałam wrażenie, że pęknę od wszechobecnego jedzenia Po świętach nie mieliśmy czasu na wypoczywanie, bo zakasaliśmy rękawy i zabraliśmy się za wykończenie pokoju dla Zosi, ale o tym dokładniej w inny poście.

Dzisiejszy wigilijny zestaw został stworzony dosłownie na kilka dni przed świętami. Spódnicę kupił mi mój A. a bluzkę już miałam na oku jakiś czas temu, a na wyprzedaży jakby dla mnie czekała jedna sztuka moim rozmiarze Jka już jesteśmy przy tym temacie to w tym roku wyprzedaże szczególnie dla siebie potraktowałam bardzo srogo i kupiłam t co faktycznie bardzo mi się podoba, lub czego mi brakuje w mojej szafie a jest na tyle uniwersalne, że będzie mi służyć dłużej niż jeden sezon.

bluzka - h&m
spódnica - atmosphere
buty - nn
naszyjnik - allegro






  • awatar konserwaatystka: Spódnica piękna. Fajnie co roku robic takie zdjecia z dziećmi i porównywać jak sie zmieniły
  • awatar Nataly20: Świetna spódnica idealnie do Ciebie pasuje :)
  • awatar Gość: Ślicznie wyglądasz,a pokoik Zosi cudny:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (17) ›
 

 
Do świąt zostało już bardzo mało czasu i jeżeli są takie osoby, które nie maja pomysłu na prezent to już pędzę z pomocą. Na szczycie listy najlepszych prezentów jakie można dostać niezmiennie utrzymują się książki i tu chciałabym polecić Wam dwie propozycję dla dzieci i dwie dla dorosłych.

Pierwsza propozycja to przygód wiking Tappiego i jego przyjaciół. Pierwsze dwie książkę z serii kupiłam jakiś czas temu w Biedronce i zarówno ja jak i Zosia bardzo je polubiłyśmy. To były pierwsze opowiadania, które słuchała z zachwytem. Resztę książek dokupiłam w różnych księgarniach zarówno internetowych jak i stacjonarnych. Została nam jeszcze jedna, żeby mieć cały komplet Przygody są bardzo fajne i do tego pouczające. Książki są bardzo ładnie wydane, w twardej oprawie na kredowym papierze, okraszone bardo fajnymi ilustracjami. Cena od 13-18zł.









Druga propozycją jest książka Katarzyna Szestak "Szary domek". Niestety ta książka była tylko dostępna w Biedronce. Może jeszcze uda się ją Wam gdzieś dostać,m a jeżeli nie to myślę że jeszcze się pojawi ponieważ sprzedała się jak ciepłe bułeczki Piękna historia, czyta się ją niezwykle lekko i przyjmie. do tego jest bardzo ładnie wydana. Cena 9,99zł











Kolejne dwie propozycje to książki dla dorosłych. Pierwsza z nich to opowieści kobiet, które przeżyły zesłanie na Syberię i z tego zesłania powróciły, a druga to opowieści kobiet, które uczestniczyły w Powstaniu Warszawskim. Z tj serii sa jeszcze inne historie kobiet jak chociażby "Dziewczyny wojenne". Cena od 28zł wzwyż w zależności gdzie są kupowane.



Ostatnią książkę jaką chciałabym Wam pokazać przeczytałam w jedne dzień, jest tak mega wciągająca, że trudno się od niej oderwać i osobiście z niecierpliwością czekam na kolejne powieści tej autorki. Cena 27zł



W komentarzach z miłą chęcią poznam Wasze propozycję książek, które warto przeczytać
  • awatar lajnastyle: książki, książeczki...
  • awatar Gość: aha ambitne toto nie jest ale jak na twój poziom w sam raz
  • awatar Gość: "Dziewczyny z powstania"podarowalam babci na 80 urodziny w marcu, tez sie podobala. Dla dzieci polecam oczyw "wiersze Brzechwy" tez byly w Biedronca za 7.99 cudne wydanie, piekne wierszyki i piekne ilustracje,klasyka a dla fanow thrillerów polecam "Bielszy ocien śmierci" i jakby kontynuacja "Krąg", oraz "W objeciach chlou" thrillery w zimowej scenerii:)Fajne i ciekawe książki i tanie ! sa w Cerfurze, no i w Biedronce, ja juz akupilam pod choinke dla chrzestnych i dla mojegod dziecka rozne atlasy, albumy ilustrowane
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›